Arkadiusz Gacparski: Stefan Kosiewski w karykaturze
Arkadiusz Gacparski: Stefan Kosiewski w karykaturzeFoto-Quelle: http://sowa.quicksnake.es/fotogalerie.php?i=12579

Stefan Kosiewski: 20110915 Prokuratorze, nie bron podejrzanego - MP3 online hören SOWA MAGAZIN

SOWA
Beitrag von SOWA

Stefan Kosiewski: 20110915 Prokuratorze, nie bron podejrzanego - MP3 online hören Stan David Ligoń: Dla braci K. zaczęły się schody w dół sowa Podcast 15.09.11 08:28 Uhr

Audio Stefan Kosiewski: Prokuratorze, nie bron podejrzanego

Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna PG VII Ko2 770/ 11 Biuro Prokuratora Generalnego ul. Barska 28/30 02-315 Warszawa Pan Dariusz Słowik Prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi delegowany do Prokuratury Generalnej

Szanowny Panie Prokuratorze, dziękując za Pana pismo z dn. 14.09.2011 r. znak jw. zawiadamiam, że Pani Prokurator Ewa Krasnodębska-Dybiec z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie nie analizuje treści kierowanej do niej przez Pana i przeze mnie pism, lecz kwituje je tylko bezpodstawnymi stwierdzeniami, iż zawierają "treści tożsame z korespondencją" otrzymaną przez nią w innym czasie, na którą udzieliła odpowiedzi, patrz: zał. poniżej pismo Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z 14.09.2011 r.

Pani Prokurator nie przesyła niestety drogą służbową do Prokuratury Wojskowej otrzymywanej korespondencji w sprawie katastrofy powietrznej pod Smoleńskiem, a Prokuratura Wojskowa nie odpowiedziała jeszcze w żaden sposób na mój wniosek o uznanie mnie za stronę w sprawie. Z powyższych względów kieruję do Pana Prokuratora niniejsze uwagi, które nie są tożsame z żadną moją dotychczasową korespondencją, co stwierdzam z całą pewnością jako mgr filologii polskiej, który zajęcia z logiki matematycznej odbył w 1974 r. i dlatego zna pojęcie tożsamości oraz wie, co to jest oryginalny charakter tekstu.

Jarosław Kaczyński zeznając przed Warszawską Prokuraturą Wojskową jako świadek w sprawie ustalenia osoby winnej śmierci 96 ludzi w wypadku pod Smoleńskiem zeznał uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że Lech Kaczyński zadzwonił do niego z pokładu samolotu w ostatniej fazie lotu tylko i wyłącznie po to, żeby porozmawiać na temat chorej matki braci Kaczyńskich w sytuacji, kiedy prezydent państwa Lech Kaczyński nie wiedział, jaką ma podjąć decyzję wobec braku warunków meteorologicznych do lądowania i wobec braku wymaganej przepisami zgody Rosjan na lądowanie tupolewa na lotnisku w Smoleńsku.

Tymczasem zapis rozmów na pokładzie tupolewa jasno i wyraźnie mówi o tym, że dyr. Kazana pełnił w samolocie rolę pośrednika między gen. Błasikiem, który dowodził załogą w kabinie tupolewa, a prezydentem podróżującym w salonce, który sam nie umiał podjąć decyzji o zmianie grafika wyborów prezydenckich rozpisanego mu przez brata Jarosława Kaczyńskiego i dlatego, jak można przyjąć, chciał skorzystać z pokładowego telefonu satelitarnego (vide: protokół zapisu rozmów w kabinie pilota).

Nie wiadomo, czy Prokurator Wojskowy, który przyjął zeznania od Jarosława Kaczyńskiego, wiedział o tym, o czym wiedzieli bracia Kaczyńscy, że matka ich miała udar mózgu nazywany też potocznie wylewem krwi do mózgu i bracia mogli się już tylko o matkę modlić tak samo, jak Lech Wałęsa modli się obecnie w różnych miejscach o życie zmasakrowanego w wypadku syna, lecz nie mieli o czym gadać w ostatniej fazie lotu i to przez długie kilkanaście minut, gdyż wiadomo powszechnie, iż udar mózgu jest w Polsce 3 (słownie: trzecią) przyczyną wszystkich zgonów. Rocznie notuje się w naszym kraju ok. 75 tys. przypadków zachorowań na udar mózgu, z czego ok. 30 tys. osób umiera. W Stanach Zjednoczonych i w Europie na udar mózgu zapada około 1,5 mln osób, z tego jedna trzecia umiera w ciągu roku od wystąpienia choroby.

Jarosław Kaczyński posiadając od lekarzy tę wiedzę na temat choroby swojej 84-letniej matki nie powinien ustawać w modlitwach różańcowych i w zamawianiu mszy św. w intencji utrzymania matki przy życiu, gdyż jest jak wiadomo z wikipedii katolikiem praktykującym, a matkami chrzestnymi Jarosław i Lecha Kaczyńskich były w 1949 r. dwie żydówki ocalałe z warszawskiego getta: bliźniaczki Ludwika i Zofia Woźnickie (obie popełniły później samobójstwo - Ludwika w 1983, Zofia w 1986) [1]. tak samo jak Andrzej Lepper, który też za dużo wiedział.
http://www.spreaker.com/show/andrzej_lepper_zostal_znaleziony_martwy

Prokurator Wojskowy winien niezwłocznie przesłuchać Jarosława Kaczyńskiego tym razem już nie jako świadka, lecz jako jedynego pozostałego przy życiu podejrzanego w sprawie spowodowania katastrofy samolotowej 10 kwietnia 2010 r.

Jest to sprawa nie cierpiąca zwłoki, gdyż wczoraj minister finansów rządu RP Rostowski zapowiedział wojnę w Europie za 10 lat i oparł swoją wiedzę na ten temat na treści rozmowy osobistej z innym żydowskim fachowcem z branży bankowości w Polsce, byłym premierem, czy członkiem Rządu RP. Nie należy bynajmniej traktować tej wypowiedzi ministra rządu Tuska jako abberacji, odchylenia od normalnego stanu umysłu, bowiem żydy znają się na interesach i wiedzą, że nie ma innego wyjścia z niewyobrażalnie wysokiego zadłużenia wszystkich państw na świecie, które nie po to zostały przecież zadłużone wysoką lichwą przez polityków takich jak bracia Kaczyńscy, żeby spłacić kiedykolwiek te długi, lecz po to, żeby utrzymywać rządy wszystkich państw na świecie i narody w zależności od żydowskiej finansjery.

Tak uzależniony był Hitler od 1933 r., kiedy doszedł drogą wyborów demokratycznych do władzy w Niemczech. Tak uzależniony od uczestnictwa w wyborach demokratycznych 2011 r. w Polsce jest Jarosław Kaczyński, który winien być jednak zbadany przez psychiatrę, jak chciał już tego Sąd w Polsce, zanim ta banda syjonistyczna, która rządzi światem, pociągnie Naród Polski do wojny przeciwko sąsiednim państwom i narodom.

Wnioskuję jw. o niezwłoczne zbadanie stanu umysłowego Jarosława Kaczyńskiego i o przesłuchanie go jako jedynego podejrzanego o spowodowanie śmierci 96 osób, gdyż Prokuratura Wojskowa nie ma innego podejrzanego, niż wskazany i musi go wreszcie kiedyś przesłuchać w charakterze podejrzanego, jeżeli Polska jest państwem prawa.

Trudno zaś sobie wyobrazić, żeby jakiś prokurator miał odwagę wezwać na przesłuchanie premiera RP, jeżeli nie ma odwagi wezwać kandydata na premiera. Sapere aude, Polaku miej odwagę być mądry. Prokuratorze, nie broń podejrzanego, bo nie za to ci płacą.

Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
http://shoud.io/14601
Z Panem Bogiem

Die Sendung ist eine Audio-Datei aus der Liste des Podcasts sowa, die du hier downloaden und online anhören kannst. Informiere dich über den sowa Podcast Download.

http://www.jurablogs.com/blog/sowa-frankfurt

September/ Wrzesien 7, 2011 Stan David Ligon: Dla braci K. zaczely się schody w dol
http://minicasts.podomatic.com/swf/j...er_v18c.swf

Ostatnia przed śmiercią rozmowa braci Kaczyńskich trwała aż kilkanaście minut i Jarosław Kaczyński uprzedzony przez prokuratora o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań jako świadek w postępowaniu mającym ustalić, kto spowodował katastrofę samolotową i winien jest śmierci 96 osób, powiedział prasie po rozmowie z wojskowym prokuratorem, że od godz. 6:16 rozmawiał z bratem Lechem Kaczyńskim tylko i wyłącznie o stanie zdrowia chorej mamy, której stan zdrowia nie zmieniał się od wielu dni i był bardzo dobrze znany obu braciom, że nie było czego właściwie czego w tej sprawie konsultować i trudno sobie na zdrowy rozum wyobratzić, żeby prezydent państwa, który nie wiedział, co robić w sytuacji, kiedy nad lotniskiem jest mgła a nie ma zgody Rosjan na lądowanie, chciał dzwonić do brata, żeby ot tak sobie pogadać w ostatniej chwili o mamie.


Prokurator wojskowy ma obowiązek oddzielić prawdę od bajek i plew oraz ustalić, co to znaczy kilkanaście minut zajmowania się przez prezydenta państwa rzekomo tylko prywatnym klepaniem o niczym w sytuacji podbramkowej, kiedy dyr. Kazana, gen. Błasik, pilot Protasiuk i św. Piotr stali czakali u nieba bram na zmianę decyzji prezydenta i nie wiedzieli, co ma być, bo o przebiegu kariery politycznej Lecha decydował po Kiszczaku wyłącznie Jarosław.

Prokurator wojskowy ma wreszcie zaskoczyć i załapać, że dla braci K. zaczęły się schody w dół: dla Lecha z Wawelu, zaś dla tego drugiego na tzw. dołek. Dlatego prokuratura wojskowa musi podjąć wreszcie decyzję o odebraniu Jarosławowi K. pozwolenia na broń i sznurówek.

Stan. Dawid Ligon
http://minicasts.podomatic.com/play/...102/2450449
Czytał z Frankfurtu nad Menem Stefan Kosiewski

65906 Frankfurt Postfach 800626, 65929 Frankfurt am Main auf der Karte anzeigen:
Hier klicken um Karte zu öffnen